• Wpisów:255
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 18:32
  • Licznik odwiedzin:9 752 / 1742 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Złożę dużo za dużą koszulkę, włosy zepnę w kok, nałożę na nogi włochate kapcie. Zjem całą tabliczkę czekolady nie przejmując się dużą ilością kalorii. Zmyję makijaż. Będę sobą.

---------------
Motylki w brzuchu mi zdechły.

------------
za rękę z bezczelnością, wiesz, sami przeciw wszystkim.

-------------
Nie wiem kim jestem w Twoich oczach, może wcale mnie w nich nie ma i spokojnie śpisz po nocach.
-------
bo gdy już wiesz, co zadaje jej ból, musiałbyś być idiotą, żeby ranić.
-----------
Jeśli dasz dupy świat obejdzie się z tobą jak z kurwą.
------------
Czasem trzeba iść po swoje, pieprzyć skromność, tak jak to co inni o nas sądzą.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
-za ile będziesz?
-za 20 min.
-ok, to my już pijemy.
-to poczekajcie, będę za 10!
 

 
czemu takich nie ma w polsce?!
głównie chodzi mi o jego charakter jaki ma w serialu i mimo tego ze nie jest głównym bohaterem, dla mnie jest najlepszy!! :C
 

 
Kocham tego skurwysynka, który niszczy mi życie.
 

 
Byliśmy zbyt dumni, by się do siebie odezwać. Nie wiedzieliśmy, że ciszą niszczymy przyszłość.
----------
są ludzie, którym pozwalamy wracać zawsze, choćby nie wiadomo jak nas zawiedli i jak bardzo pozwolili nam cierpieć. i mimo, że wywoływali najokropniejszy ból, gdy odchodzili- to wywołują najcudowniejszy uśmiech, gdy wracają.
-----------
Jedna z największych życiowych przykrości to moment, w którym rezygnuje z ciebie ktoś, z kogo ty nie potrafisz zrezygnować.
------------
Ciekawe jak szybko potrafią o nas zapomnieć, Ci których my wciąż próbujemy.
-------------
Może nadszedł już czas by pogodzić się z faktem , że nawzajem robimy sobie w głowie niepotrzebny burdel i po prostu się pożegnać ?
 

 
Pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj, byliśmy na spacerze, w sumie jak co wieczór, każda droga wyglądała tak samo, codziennie szliśmy tą samą ścieżką, ale mimo codziennego spaceru, tematów nam nigdy nie brakowało. Tamten wieczór był inny, czułam, ze coś się stanie. Szliśmy przez mostek, gdzie zawsze się zatrzymywaliśmy i rzucaliśmy kamyki do wody, wtedy też się zatrzymaliśmy, ale bez rzucania kamyków,podeszła do nas brunetka, młoda, ładna, szczupła, minę miała jak wściekły pies, podeszła do niego i zaczęła krzyczeć, że jedzie na dwa fronty, ze ją zdradza, że już wie, gdzie znika każdego wieczoru. W pewnym momencie dziewczyna popatrzyła się na mnie i powiedziała "przynajmniej ładna", uśmiechnęła się sarkastycznie, po czym uderzyła go w twarz i odeszła. Ja nie wiedziałam co się dzieje, on próbował mi to wszystko wyjaśnić, ale ja byłam w takim szoku że zaczęłam płakać, zrozumiałam wszystko co się działo, powiedziałam mu ze jest dupkiem i zaczęłam biec do domu, gdy tam dotarłam od razu położyłam się na łóżku i płakałam jak małe dziecko, nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Usłyszałam pukanie do drzwi, to była moja mama, powiedziała że przyszedł, kazałam jej go wygonić ale on wtargnął do mojego pokoju i po raz kolejny starał się wszystko wyjaśnić, rzuciłam w niego poduszką i kazałam mu się wynosić. Wychodząc, powiedział "Kocham Cię", gdy drzwi się zamknęły, podeszłam do okna by upewnić się że wyszedł z domu, teraz żałuję że kazałam mu odejść. Gdy spojrzałam w okno widziałam jak wybiega, wybiegł tak szybko, ze nie zauważył nadjeżdżającego auta. Zginął na miejscu.
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
sie w tobie zakochiwac
ufac innym
całowac sie z innym
poznawac niektorych ludzi
popelnic niektore błedy
nie bylo warto wychodzic na swiat
 

 
Był mroźny zimowy wieczór, coś koło godziny 22, siedzieliśmy na kanapie popijając drinki, byłam już w stanie gdy wszystko mnie śmieszyło, kręciło mi się w głowie, wstałam i oglądałam zdjęcia ustawione na Twoim biurku, na jednym z nich byłeś Ty i Twój przyjaciel, który rok temu zginął w wypadku samochodowym, gwałtownym ruchem zabrałeś mi zdjęcie i zacząłeś gadać płaczliwym głosem, w końcu doszło do momentu gdy pierwsza łza spłynęła ci po policzku, w tamtej chwili już nie było tak śmiesznie, próbowałam Cię pocieszyć, przytuliłam Cię, Ty otarłeś łzy i popatrzyłeś mi się w oczy, uśmiechnąłeś i pocałowałeś mnie, kontynuowałam pocałunki, ani się obejrzałam a już byłam bez swojej ulubionej bluzki, zacząłeś powoli sprawiać bym położyła się i tak się stało. Całowałeś mnie po szyi, później dekolcie, aż skończyłeś na brzuchu, popatrzałeś się na mnie i uśmiechnąłeś, zacząłeś mnie łaskotać, a ja śmiałam się jak małe dziecko, błagałam byś przestał, ale kontynuowałeś, chwyciłam cię swoimi nogami, przyciągnęłam do siebie i pozwoliłam byś tym razem ty się położył, a ja klęczała nad Tobą, wciąż się całowalismy, ty chwyciłeś mnie swoimi męskimi rękami za biodra i powoli przenosiłeś się na pupę, pozwoliłam Ci zdjąć swoje spodnie, ty byłeś pół nagi i ja byłam pół naga, miało dojść już do czegoś więcej, gdy nagle zadzwonił Twój telefon, na wyświetlaczu pisało "kochanie moje", zeszłam z Ciebie, ubrałam się i wyszłam z mieszkania. Całą noc nie spałam, ciągle słyszałam przychodzące esemesy i dzwonienie, ale ja to ignorowałam.Po dwóch dniach ktoś zapukał do drzwi, to byłeś ty, pijany i nieogolony, zacząłeś krzyczeć że mnie kochasz, tak długo aż po raz kolejny zobaczyłam łzy na twojej twarzy, ale mimo twojego płaczu, ja ci nie wybaczyłam, kazałam wyjść i nie wracać. Po tygodniu kupiłam gazetę, w sumie jak zawsze kupuję tygodnik miasteczka, na pierwszej stronie był nagłówek "zabił się z miłości", od tamtego czasu, regularnie odwiedzam psychologa i przestałam wychodzić z domu.
  • awatar Aneta A.: Ale słodki gif! To mi się podoba. Male gesty, a wyrażają więcej niż tysiąc słów! :*
  • awatar patka__aa: dramat
  • awatar Gość: O k***a, ale szmira...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wyobrażam sobie nas siedzących w jednym aucie, Ty za kierownicą, zabrałeś mnie w wyjatkowe miejsce. Patrzysz mi się w oczy, uśmiechasz i Twoje usta zbliżają się do moich, całujemy się. Ja seksownym ruchem siadam ci na kolana, Ty, zaczynasz ściągać bluzkę, ja też. Wciąż się całujemy i pieścimy, ty trzymasz mnie za pupe, smyrasz po pleckach, ja seksownym delikatnym ruchem jeżdżę ci po włosach swoimi lekko zapuszczonymi paznokciami.Twoja goła klata i moje piersi, zasłąnięte stanikiem,to była niesamowita chwila. Mimo tego ze siedzę ci na kolanach,w staniku i spodniach, mimo tego że jest ciemno, jedyne światło które było, to lampka zapalona w samochodzie, Ty zdołałeś oddalić swoje usta od moich, popatrzeć mi w oczy i powiedzieć "Kocham Cię", a przy tym uśmiechając się do mnie jak dziecko. Wiedziałam, ze kocham tylko Ciebie, ze to co nas łączy to miłość, odwzajemniłam Twój uśmiech i kontynuowałam pocałunki, ty z delikatnością całowałeś moją szyję, mój biust i ramiona, ja byłam w siódmym niebie, chciałam by ta chwila trwała wiecznie, gdy nagle usłyszałam dźwięk, tak, to był dźwięk budzika, który jak co dzień rano każe wstawać mi do szkoły.
  • awatar patka__aa: czytając historyjkę podziewałam się całkiem innego zakończenia! Wyszło Ci świetnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wiem, że jestem trudna. Wiem,że czasami masz mnie dosyć. Taka jestem, nie mówiłam, że przymnie jest łatwo.
-------------
Jeśli kogoś kochasz, powiedz to. Nawet jeśli boisz się, że to nie właściwe, nawet jeśli boisz się, że wywoła to problemy. Nawet jeśli boisz się, że przewróci to Twoje życie do góry nogami. Powiedz to, powiedz jak najgłośniej. A potem idź za ciosem.
--------------
Kiedy wiesz czego szukasz, łatwiej jest to znaleźć.
--------------
Zawsze będę do Niego coś czuć i mieć tą cholerną słabość. (!!!!!!!!!)
--------------
Tęsknię, ale nie wolno Ci tego wiedzieć.
--------------
Miło wspominam czasy, gdy dostając 10 złotych byłam najbogatszym człowiekiem na świecie, a wypowiedzenie "dupa" to najgorszy z możliwych grzechów.

--------------
Przyjaźń jest niezbędna. To ważne mieć kogoś, kto podnosi Cię z podłogi, włącza muzykę, polewa kolejnego kieliszka, obejmuje Cię i siedzi z Tobą aż do rana po prostu słuchając jak miotasz przekleństwami na wszystko co Cię otacza.
---------------
Chciała go zobaczyć, mieć go przy sobie i upewnić się, że mimo wszystko postępuje słusznie, że słusznie go wybrała.
----------------
Mój język chętnie to przedyskutuje z Twoim. <3
----------------
Jeśli minuty, w których o Tobie myślę miałyby przedłużyć Ci życie - żyłbyś wiecznie.
-----------------
Alkohol jest straszny, jeśli o to chodzi prawda?Jeden drink za dużo i wszystkie najskrytsze myśli należą do kogokolwiek.
-----------------
Jesteś jedną z tych osób, o których nie zapomina się pomimo wyrządzonych krzywd.
-----------------
Jesteś też pierwszym, najpierwszym i zupełnie jedynym chłopcem, przez którego robi mi się czasem czarno w oczach, i słodko
w ustach, i zupełnie nieprzytomnie w głowie.
------------------
Zrób mi tę przyjemność. Uwielbiaj mnie mimo wszystko.
-------------------
Nie wyobrażała sobie, że można być ze sobą tak blisko. Tak się ze sobą związać, że zwykłe przesunięcie po włosach koniuszkami palców jest niewątpliwą, jasną deklaracją miłości.
--------------------
Zaczynasz się w kimś zakochiwać dopiero wtedy, gdy nabierzesz przekonania, że ta druga osoba czuje to samo. To znaczy, kiedy zaczynasz jej ufać. Wtedy się rozluźniasz i przestajesz myśleć tylko
o sobie, bo już się nie martwisz, że coś źle zrozumiałaś i stracisz ukochanego. A kiedy przestajesz myśleć o sobie, masz więcej czasu na to, by uświadomić sobie, jakie to szczęście, że go poznałaś.
-------------------
Miałaś kiedyś sen tak realny, że gdy się obudziłaś, miałaś ochotę leżeć z zamkniętymi oczami, żeby nie przeminął?
-------------------
Bo jeśli ja chcę i Ty chcesz, to co nas obchodzi reszta?
--------------------
Przyszedł, narobił syfu, odszedł. Znajome?
--------------------
Zastanawialiście się kiedykolwiek dlaczego niektórzy ludzie nie dają patrzeć sobie w oczy przy rozmowie i uciekają gdzieś wzrokiem? wcale nie chodzi mi o to, że kłamią i są fałszywi lub mają coś do ukrycia. wzięliście pod uwagę, że być może czegoś się boją? tak, boją. obawiają się, że ktoś dostrzeże w ich oczach nie uśmiech, który nosi na co dzień ale łzy, strach i tęsknotę która powoli ich wykańcza.
------------------------
Dobre rzeczy nigdy nie trwają długo. Za to przykre ciągną się bez końca.
------------------------
Opiera się o moje ramię. uśmiecha się łagodnie i dotyka mojej dłoni. nie wiem jak opisać tą chwilę. mogłabym umrzeć ze szczęścia. błogostan, w którym jest tak blisko mojego serca, gdy w każdej komórce mojego ciała czuć jego zapach. szalone minuty przepełnione słodką radością, szaleńczą, wariacką miłością. i choćby następny raz miał nastąpić dopiero za kilka dni, miesięcy, lat. a nawet nigdy już - każda sekunda jest najpiękniejsza na świecie.
 

 
Chciałabym któregoś dnia idąc chodnikiem zdać sobie sprawę, że kocham. Że kocham na nowo, kogoś innego. I jeszcze bardziej, niż wcześniej. Iść przed siebie, trzymać go za rękę i czuć, że serce znów jest na swoim miejscu.
 

 
Lubiłam Twój przepity wzrok i skurwysyński wyraz twarzy. Wielbiłam tą arogancką minę i chamski głos. Kochałam mimo tego, iż miałeś w sobie tak dużo ze skurwiela .